Trzy tygodnie, od 1 do 19 lipca 2013 roku, w Ośrodku Kultury „Tkacz” w Tomaszowie Mazowieckim dzieci w wieku od 6 do 12 lat bawią się w Słowian. Przez zabawę młodzi uczestnicy zajęć uczą się historii, poznają jak żyli nasi przodkowie w IX i X wieku. W „Tkaczu” przez
cały rok działa drużyna Słowian i Wikingów „Sława” pod kierunkiem instruktora, Marcina Mizerskiego, który opowiada legendy związane z naszą historią. Dzieci poznały legendę o Lechu, Czechu i Rusie, o Popielu, którego myszy zjadły, o piaście
Kołodzieju i jego synu Ziemowicie oraz wiele innych legend i faktów historycznych.
Instruktorzy prowadzą zajęcia sportowe, plastyczne i muzyczne. Dzieci uczą się piosenek i
tańców do dawnej muzyki słowiańskiej, uczestniczą w różnych grach i zabawach. Wyjątkową atrakcją jest nauka strzelania z łuku, co bardzo chętnie robią chłopcy jak i dziewczynki. Równie atrakcyjne było lepienie garnków z gliny, nauka szycia strojów, w jakie ubierali się średniowieczni Słowianie i produkcja biżuterii.
W programie wakacji zorganizowanych przez Ośrodek Kultury jest też korzystanie z pływalni, a w każdy piątek ciekawa wycieczka.
Ostatniego dnia zajęć wakacyjnych "W słowiańskim grodzie" instruktorzy i uczestnicy pojechali na wycieczkę do Inowłodza zwiedzić niedawno udostępniony dla turystów zamek Kazimierza Wielkiego oraz kościół św. Idziego w Inowłodzu. Stylowe stroje instruktorów i piękna średniowieczna sceneria dodały wyprawie iście słowiańskiego charakteru.
Na zakończenie zajęć wakacyjnych "W słowiańskim grodzie", które odbywały się w Ośrodku Kultury "Tkacz" od 1 do 19 lipca 2013, uczestnicy przygotowali inscenizację bajki Anny Świrszczyńskiej "Jak myszy zjadły Popiela".
W przedstawieniu wzięło udział prawie 60 dzieci, co było nie lada wyzwaniem dla instruktorów, zwłaszcza, że spektakl został przygotowany w zaledwie kilka godzin. Mimo ekspresowego tempa i faktu, że na scenie wystąpili niemal sami debiutanci, występ udał się znakomicie a stuosobowa widownia, złożona z mam, tatusiów, babć, dziadków oraz rodzeństwa nagrodziła aktorów długimi i burzliwymi brawami.








































