W poniedziałek, 30 listopada 2020 roku, przypada 190. rocznica wybuchu powstania listopadowego.
Powstanie listopadowe wybuchło w nocy z 29 na 30 listopada 1830 roku. Był to zryw narodowy przeciwko Imperium Rosyjskiemu, jednemu z zaborców.
W Tomaszowie Mazowieckim symboliczne uroczystości rozpoczęły się mszą świętą, odprawioną przez księdza Sławomira Klicha – proboszcza Sanktuarium Świętego Antoniego.
Po mszy pod obeliskiem „W hołdzie uczestnikom powstań narodowych”, który znajduje się w parku u zbiegu ulic Mościckiego i Browarnej, delegacje złożyły wiązanki kwiatów.
W imieniu Starostwa Powiatowego kwiaty złożyli: Mariusz Węgrzynowski – Starosta Powiatu Tomaszowskiego, Wacława Bąk – przewodnicząca Rady Powiatu, Leszek Ogórek – Wicestarosta Powiatu Tomaszowskiego, Elżbieta Łojszczyk – członek Zarządu Powiatu Tomaszowskiego i Beata Zysiak – Skarbnik Powiatu Tomaszowskiego. Następnie wiązankę złożyli dyrektorzy szkół ponadpodstawowych z naszego miasta, delegacja tomaszowskiego oddziału Ruchu Narodowego, z prezesem Andrzejem Fąkiem, na czele i na zakończenie młodzież, uczniowie I Liceum Ogólnokształcącego im. Jarosława Dąbrowskiego w Tomaszowie Mazowieckim.

„Drodzy Państwo,
w dniu dzisiejszym obchodzimy 190. rocznicę wybuchu powstania listopadowego, bardzo ważnego elementu naszej historii. To, co jest ważne, to co jest istotne, rozpoczęliśmy tą dzisiejszą skromną uroczystość, z racji pandemi, mszą świętą, w Sanktuarium Świętego Antoniego.
190 lat temu grupa młodych Polaków, w szczególności podchorążych, bo to ci właśnie rozpoczęli powstanie w nocy z 29 na 30 listopada. Powstanie, które miało doprowadzić do odzyskania niepodległości przez Polskę, chociażby w jakiejś jej części tych terytoriów sprzed rozbiorów.
35 lat po trzecim, ostatnim rozbiorze Polski, kiedy to Polska zniknęła z mapy Europy, wybucha powstanie. Podtrzymuje ono płomień niepodległości wśród Polaków, podtrzymuje ono płomień niepodległości wśród tych wszystkich, którzy już zaczynali przestać wierzyć, że rzeczywiście Polska na powrót może wrócić na mapę Europy.
To powstanie, które trwało prawie rok, nie zakończyło się sukcesem, ale pokazało, że ten duch wolności, ten duch niepodległości jest wśród nas Polaków i jest tym elementem, który będzie nam towarzyszył przez kolejne dziesięciolecia, aż do momentu kiedy Polska odzyska swoją niepodległość.
To powstanie wybuchło przeciwko Rosji carskiej, przeciwko wielkiemu imperium i tak naprawdę nie było do końca skazane na porażkę, jak mówią niektórzy.
Wielka wola walki Polaków, wiele sukcesów w czasie tego powstania pokazywało, że Polacy są zdolni wygrywać z tymi największymi potęgami i wiara w odniesienie sukcesu, ta wiara w to, że się uda odzyskać, właśnie, niepodległość, ona nie była bezpodstawna.
Trzeba pamiętać, że w Europie Zachodniej wybuchały również powstania, które doprowadziły do odzyskania niepodległości, chociażby przez Belgię, a więc to był ten czas ten taki powiew wiatru wolności w całej Europie, który dawał szansę, dawał nadzieję, że rzeczywiście możemy odzyskać wolność.
Wspaniałe kazanie księdza proboszcza Sławomira Klicha. Modliliśmy się za tych wszystkich, którzy polegli, za tych wszystkich, którzy później, też ponieśli konsekwencje, związane z udziałem w powstaniu listopadowym.
Trzeba też pamiętać, że założyciel miasta Tomaszowa Mazowieckiego, Antoni Ostrowski, też uczestniczył w tym powstaniu, też był tym, który wypowiedział posłuszeństwo cesarzowi.
Proszę Państwa, trzeba pamiętać o tych wszystkich, którzy walczyli o tą niepodległość, tak, żeby to przesłanie związane z wolnością było wśród nas, tkwiło wśród nas i żebyśmy mogli tą informację przekazywać następnym pokoleniom, żebyśmy nigdy nie poddawali się w walce dzisiaj o wolność, o to, żeby ta wolność była jak najmocniejsza, żeby nasze państwo dzisiaj rosło w siłę i było niezależne od wszystkich innych państw ościennych tych wszystkich, którzy rzeczywiście nastają na naszą niepodległość.” – powiedział Mariusz Węgrzynowski – Starosta Powiatu Tomaszowskiego.



















































