Członkowie Sekcji Morsów działającej przy Klubie AMBER w Tomaszowie Mazowieckim w każdą zimową niedzielę o godzinie 11.00 zażywają w Pilicy zimnych kąpieli. W ubiegłą niedzielę, 27 lutego 2011 roku, zmienili miejsce. Tym razem morsowanie odbyło się w Zalewie Sulejowskim, w Treście. Ponieważ lód skuł cały Zalew, należało wykuć przerębel.
Jak mówi Prezes Klubu, Andrzej Ambroziak, to wcale niełatwa sprawa gdy lód ma prawie pół metra grubości. W dzień poprzedzający zabawę kilka osób musiało ciężko popracować.
W niedzielę do Tresty przybyło kilkudziesięciu śmiałków, wśród których były także panie, amatorów morsowania. Najpierw rozgrzewka, następnie kąpiel, natarcie śniegiem i większość po raz drugi wchodziła do zimnej wody. 
Kąpiel w jeziorze zimą, przy kilkustopniowym mrozie? Wielu z nas na samą myśl dostaje dreszczy. Obserwując tomaszowskie morsy można zauważyć, że morsowanie naprawdę sprawia im przyjemność i dostarcza wiele radości.
Po kąpieli czekało ognisko, gdzie morsy rozgrzewały się gorącą herbatą. Każdy upiekł kiełbaskę i posilił się specjalnie przygotowanym gorącym żurkiem.






































