W niedzielę, 06 grudnia 2009 roku, termometr pokazywał 3 stopnie, a woda w Pilicy miała 4 stopnie. Jak co tydzień, o godzinie 11.00 na Przystani OSiR-u zebrali się członkowie Sekcji Morsów przy Klubie Sportowym „Amber” i bez zastanowienia wskoczyli do tej lodowatej wody.
Z zegarkiem w ręku 3 minuty i 20 sekund w wodzie przebywali najwytrwalsi. Po tym czasie wyszli na brzeg, by za chwilę drugi raz wejść do wody. Podziwiam, bo mnie na myśl o zanurzeniu się w czterostopniowej wodzie ciarki przechodzą.
Wiele zdjęć, i to nie tylko z morsowania, na stronie Klubu Sportowego „Amber”:






































